Zwalcz cellulit w 6 tygodni

Cellulit jest jednym z największych defektów, które bez wyrzutów sumienia zaatakowało ciała większości współczesnych kobiet żyjących na całym świecie. Wyzwaniem jest walka z tą przypadłością. Okazuje się bowiem, że o ile dość łatwo o cellulit, taka sama zasada nie działa już w drugą stronę. Walka ze skórką pomarańczową bywa długa i żmudna. Jednak czego się nie robi dla własnego ciała i lepszego samopoczucia.

Oto sześciotygodniowy plan walki z cellulitem, który pomoże spełnić marzenia i idealnej, gładkiej skórze bez skazy. Jest to przede wszystkim plan związany ze zmianą swoich złych nawyków stylu życia. Warto bowiem pamiętać, że skórka pomarańczowa nie jest tylko wytworem genetyki, ale przede wszystkim niewłaściwym traktowaniem własnego ciała. Jeżeli więc zależy nam na redukcji cellulitu, pora wziąć się do pracy nad sobą i własnym ciałem!

Ćwiczenia na cellulit

Ktoś powie, że to banał – „ćwiczenia na cellulit – każdy o tym wie”. Ale tak to już bywa z ludźmi, że choć wiemy, iż aktywność fizyczna pomaga, wcale do tej zasady się nie stosujemy. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Brak ruchu ma u nas doskonałą wymówkę – brak czasu. Faktycznie jest to dość wygodny pretekst, by uchylić się od ćwiczeń. Tymczasem większość ćwiczeń nie zajmuje wiele czasu. Większość z nich można wykonywać podczas oglądania telewizji.

W walce z cellulitem należy postawić raczej na jakość, a nie na ilość. Aktywność fizyczna nie powinna trwać długo, a wykonywane ćwiczenia powinny być spójne. Celem aktywności fizycznej jest uzyskanie zdrowszej skóry poprzez zwiększenie przepływu krwi i redukcję tkanki tłuszczowej.

Wpływ żywności na cellulit

Znacie takie powiedzenie: „pokaż mi co jesz, a powiem ci czy masz cellulit”? Okazuje się, że to, w jaki sposób się odżywiamy ma znaczenie nie tylko na to, jak się czujemy, ale także jak wyglądamy. Warto więc uświadomić sobie, że produkty spożywcze mogą mieć wpływ na powstawanie cellulitu.

Podobnie jak ćwiczenia, tak i żywność w pewien sposób związana jest z naszym samopoczuciem i wyglądem. Jeżeli chcemy poprawić kondycję skóry, musimy baczniejszą uwagę przykładać do tego, co kupujemy, trzymamy w lodówce i co spożywamy.

Sukces w walce z cellulitem tkwi przede wszystkim w produktach pełnoziarnistych, błonniku. Warto unikać nadmiaru tłuszczów oraz cukrów (szczególnie pod postacią słodyczy). Ponadto trzeba jeść sporo owoców i warzyw. Zawierają one bowiem same naturalne składniki, bez których nasz organizm nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować.

Warto zapamiętać także, iż niezdrowe jedzenie przyczynia się do zwiększenia szkodliwych substancji toksycznych w naszym organizmie, a z kolei zdrowa żywność wpływa na poprawę wyglądu skóry.

Cellulit i fusy z kawy

Wiele osób, na wieść o tym, że kawa mogłaby pomóc w walce z cellulitem, puka się w czoło. Powtarzają, że w ciągu dnia wypijają kilka filiżanek kawy dziennie, a skórka pomarańczowa jak była, tak jest.

Tymczasem to nie o kawę, lecz o fusy z niej chodzi. Zawierają one bowiem spore ilości kofeiny, która zwiększa przepływ krwi i rozbija komórki tłuszczowe. Warto jednak pamiętać, że kofeina powinna działać bezpośrednio na skórę, a nie działać „od środka”. Dlatego też fusów się nie pije, a nakłada na miejsca dotknięte cellulitem.

Masaże

Osoby, które uwielbiają masaże mogą się cieszyć. Masowanie skóry przyczynia się do redukcji cellulitu. Takie czynności przyczyniają się do zwiększenia przepływu krwi wokół obszarów dotkniętych skórką pomarańczową. Masaż przygotuje także skórę na wchłonięcie dobroczynnych składników pochodzących z kremów na cellulit.

Ocet jabłkowy

Ostatnimi czasy ocet jabłkowy robi furorę w odchudzaniu. Butelki znikają ze sklepów niczym świeże bułeczki. Okazuje się, że ocet przydaje się nie tylko do poprawy trawienia, ale może być pomocny w redukcji skórki pomarańczowej. Wpływa bowiem na kondycję naszej skóry, poprawiając jej wygląd.

Jak ma wyglądać 6-tygodniowy plan?

Przed przystąpieniem do walki z cellulitem przy pomocy poniższego planu, warto pamiętać, że będzie on skuteczny gdy sumiennie będziemy wykonywać wszystkie jego elementy – zgodnie z harmonogramem. Większość kobiet pierwsze efekty jego działania widzi już po sześciu tygodniach zmagań. Warto także nie zniechęcać się wynikami uzyskanymi w ciągu pierwszych trzech tygodni. Skóra musi przecież przyzwyczaić się do nowego stylu życia. Dopiero w kolejnych tygodniach będzie można ujrzeć poprawę wyglądu skóry.

Harmonogram zajęć

Ćwiczenia należy wykonywać 4-5 razy w tygodniu. Aktywność fizyczną jest bowiem jedną z najważniejszych części planu zwalczającego cellulit. Warto pamiętać, że przed przystąpieniem do ćwiczeń należy wykonać rozgrzewkę. Dobrze sprawdzi się dwudziestominutowe bieganie. Cały trening nie powinien jednak przekroczyć godziny.

Każdego dnia należy jeść kilka porcji świeżych warzyw i owoców. Podawaj owoce na śniadanie i na lunch. Natomiast warzywa – na obiad i kolację. Unikaj tłuszczów. Jeśli masz możliwość, sięgnij po ekologiczne produkty zawierające pełne ziarno.

Kupuj kawę mieloną i korzystaj z fusów. Zaparzaj je i odsączone wymieszaj z odrobiną kremu na cellulit. Tak przygotowaną mieszankę nałóż na miejsca dotknięte cellulitem i masuj skórę przez 2-5 minut. Następnie owiń ciało folią i pozostań przez 30 minut. Taki peeling z fusów wykonuj 3 razy w tygodniu.

Wypijaj dwie łyżki kwasu jabłkowego zmieszanego z wodą (na osiem łyżek wody). Jeśli smak jest zbyt mocny, dodaj odrobinę miodu. Taki napój spożywaj przez 6 tygodni. Ocet jabłkowy można również stosować miejscowo. Należy niewielką jego ilość zmieszać z balsamem, a następnie nałożyć na miejsca dotknięte cellulitem.

5,3 k

3 komentarze to “Zwalcz cellulit w 6 tygodni”

  1. […] muszą paradować z krótkich ubraniach z cellitem na udach, brzuchu czy pośladkach. Czy można zwalczyć cellulit przed nadejściem lata? Można, pod warunkiem, że w odpowiedni sposób się do tego […]

  2. […] zwalczyć cellulit, warto postawić na masaże tych partii ciała, które dotknięte są skórką pomarańczową. […]

  3. 3
    candy_mandy

    Mi niestety dużo czasu zajęła odpowiedź na pytanie jak zwalczyć cellulit. Ale właśnie na jednym z blogów znalazłam odnośnik do dobrego żelu. Autorka bloga pisała o nim recenzję i się skusiłam. Ale chyba zrobię sobie jeszcze ten kawowy peeling.