Ćwiczenia na cellulit (najlepsze!)

Od ćwiczeń na cellulit wymagam efektywności. Nie mierzę jej ilością potu wyciśniętego z ciała, szybkością oddechu czy pulsu – to mierniki dobre przy treningu cardio, ale ćwiczenia na cellulit mają przede wszystkim modelować ciało, poprawiać krążenie krwi i limfy tam, gdzie tworzą się ich zastoje (uda, biodra, pośladki) i kształtować uda, biodra, pośladki.
Wypróbowałam setki ćwiczeń. Biegałam, chodziłam na aerobik i jogę, spacerowałam z kijkami i trenowałam na siłowni. Każdy ruch jest dobry, ale… nie każdy jego rodzaj sprawdzi się przy cellulicie. Moim zdaniem najlepsze ćwiczenia:

  • wymagają przede wszystkim regularności im częściej je robimy tym lepiej,
  • nie mogą być nudne,
  • nie mogą być wyczerpujące,
  • nie mogą wiązać się z jakimiś szczególnymi przedsięwzięciami (doborem stroju, zakupem przyrządów, nawet fatygowaniem się na najbliższą siłownię czy basen).

Idealne ćwiczenia na cellulit nie zabierają dużo czasu, nie wymagają szczególnego wysiłku, nie wiążą się z koniecznością przebierania w jakieś szczególne stroje, można wykonać je w każdej chwili i w każdym miejscu (moim zdaniem: w sprzyjających warunkach nawet w biurze!) – nadaje się do tego przynajmniej część zaprezentowanych niżej treningów.
Ja znam takie idealne ćwiczenia. Oto one:

Ćwiczenia na cellulit na udach

To Program 8 minute legs. Lepszego programu na szybkie i mało męczące ukształtowanie ud i pozbycie się cellulitu nie znam. Program trwa 8 minut. Wcześniej wystarczy wykonać krótką rozgrzewkę (np. spacerek w miejscu). Rozgrzewka ma na celu przygotowanie stawów i mięśni do czekającego ich wysiłku. W czasie jej trwania wcale nie trzeba się spocić. Moim zdaniem – dwie minutki spacerku wystarczą. Cały program zajmie wtedy 10 minut.
W czasie treningu na pewno się nie spocicie. Nawet jeśli dotychczas nie ruszałyście się wykonanie programu nie sprawi wam problemów. Po tygodniu zauważycie wzmocnienie nóg. Po dwóch tygodniach pojawią się zarysy mięśni a cellulit będzie wyraźnie zmniejszony. Serio! Przetestowałam, skuteczniejszego programu nie znam.
Trening można wykonać kiedy się chce, w dowolnym miejscu. Wystarczy mieć pod ręką krzesło.
Oto on:

Ćwiczenia na cellulit na pośladkach

Kolejny program z ośmiominutowej serii ukierunkowany na pośladki. Po krótkiej rozgrzewce przez osiem minut modelujemy je wraz z udami, które choć mniej również pracują.
W czasie tego treningu możecie się lekko spocić – w każdym razie na początku. Osoby ze słabymi mięśniami mogą nie być w stanie wykonać programu, ale już po trzech, czterech treningach jest to możliwe choć może wolniejszym tempem. Po tygodniu / dwóch wasze pośladki nabiorą ponętnego kształtu (staną się jędrniejsze i mniej „oklapnięte”), cellulit i pseudocellulit (charakterystyczne zwiotczenia tuż przy nasadzie ud) będą zanikać w tempie ekspresowym.
Oto ćwiczenia:

http://www.youtube.com/watch?v=MH0nJiPdwwY

Ćwiczenia na wysmuklenie i wzmocnienie ud oraz lekką redukcję cellulitu

Regularne wykonywanie tych dwóch zestawów ćwiczeń zdecydowanie wystarczy, ale jeśli szukacie czegoś więcej polecam jeszcze trening na wysmuklenie i rozciągnięcie ud. Jeśli zależy wam przede wszystkim na usunięciu cellulitu, a wysmuklenie chcecie zyskać przy okazji połączcie program 8 min. legs z tym zestawem ćwiczeń Pilates. Nie są wyczerpujące, technicznie – dość trudne, ale do opanowania. Pięknie wysmuklają.
Oto one:

Ćwiczenia na cellulit dla wytrwałych i bardzo zdeterminowanych

Dla takich osób nadają się też ćwiczenia wymienione powyżej, ale jeśli szukacie czegoś więcej polecam wam godzinny program Callan Pinkney (Callanetics) gwarantujący metamorfozę po dziesięciu godzinach ćwiczeń. Oczywiście po tym czasie sylwetki pani Pinkney nikt nie uzyska, ale ten trening rzeczywiście działa poprawiając nie tylko wygląd ud czy pośladków, ale i całego ciała. Callanetics wyraźnie unosi pośladki, wysmukla uda, wzmacnia brzuch i redukuje jego wypukłość. Dodatkowo świetnie wpływa na ramiona, pomaga rozruszać zastałe mięśnie i stawy (np. szyję – dla osób wykonujących pracę biurową jest jak totalna mega odnowa).
Program ma jednak dwie wady:

  • trwa godzinę
  • jest statyczny i raczej nudny.

W modelowaniu całej sylwetki sprawdza się jednak idealnie. Tutaj trailer, pełnego zestawu trzeba trochę poszukać w sieci, ale da się znaleźć:

Jeśli lubicie pływać i macie gdzieś niedaleko pływalnię polecam ćwiczenia na basenie. Jakiekolwiek – niekoniecznie samo pływanie. Drgania i wibracje wody doskonale masują skórę. Ba! Nawet nie potrzeba do tego pływania. Wystarczy jacuzzi!

Wzmocnienie redukcji cellulitu, czyli krem lub żel na cellulit

Pamiętajcie, że nawet 8 (a właściwie 10) minut ćwiczeń dziennie będzie w stanie doprowadzić do redukcji cellulitu i to w dość szybkim tempie. Tempo to zwiększą dobre kosmetyki. Polecam szczególnie niezawodne i sprawdzone kremy, znajdziecie je w TYM WPISIE.

One Response to “Ćwiczenia na cellulit (najlepsze!)”

  1. 1
    Gośka

    mam już za sobą pięć godzin Callaneticsu – wciąż nie jest łatwo, uda bolą szczególnie po tych ćwiczeniach angażujących miednicę (biodra) – masakra, ale chyba działa, no i nudne są jak nie wiem co dlatego najczęściej łączę je z oglądaniem filmu (jednym okiem) albo słuchaniem jakiegoś audiobooka


Want to Leave a Reply?