Kremy antycellulitowe

Cellulit jest zmorą wielu kobiet. Statystyki wskazują, że nawet 90% dorosłych pań oraz 12% nastolatek boryka się z tą przypadłością. Na szczęście żadna kobieta nie jest skazana na cellulit. Istnieje wiele sposobów na to, by pozbyć się skórki pomarańczowej, jednak najchętniej stosowane są kremy antycellulitowe. Na rynku jest ich tak wiele, że ciężko znaleźć te, które faktycznie przynoszą zadowalające rezultaty.

Poniżej znajdziecie najlepsze (zdaniem moim i użytkowniczek – wyjaśnienie za moment) kremy i żele przeciwko cellulitowi. O ich przewadze nad innymi specyfikami decyduje skład i, wbrew pozorom (sądząc po cenach) względy ekonomiczne. Dlaczego uważam, że te kremy i żele są najlepsze? Wyjaśnienia poniżej.

Oligo.DX

To żel, który powstał w oparciu o nowoczesną formułę nanosomową co przy bardzo zaawansowanym składzie doskonale zwiększa jego skuteczność. Dobroczynne substancje przyczyniające się do likwidacji skórki pomarańczowej zamknięte są w mikroskopijnej wielkości cząsteczkach i dopiero gdy wnikną w źródło problemu (w głęboko położone tkanki z cellulitowymi zastoinami), zostają uwolnione.

Za skuteczność Oligo.DX odpowiadają nie tylko nanosomy, lecz również wykorzystane substancje. Kofeina, morszczyn pęcherzykowaty, wyciąg z bluszczu, wyciąg ze skrzypu – to skład, który powoduje przyspieszenie procesów lipolizy – rozbijania grudek tłuszczu na wolne kwasy tłuszczowe wykorzystywane do produkcji energii, usprawnienie mikrocyrkulacji oraz wzmocnienia kruchych ścian naczyń krwionośnych, przyczyniając się w ten sposób do zmniejszenia przepuszczalności.

Pierwsze efekty skuteczności żelu Oligo.DX są widoczne już po 10 dniach regularnego stosowania specyfiku. Ja zauważyłam je niemal natychmiast – żel tak poprawia napięcie skóry, że działa jak lifting połączony z odsysaniem tłuszczu. Dłuższe stosowanie preparatu powoduje widoczne wygładzenie skóry, pozbawiając ją grudek i nierówności, czyli cellulitu. Co najważniejsze: żel jest dla leniuchów tj. dla osób, które są na bakier np. z masażami. Wystarczy regularnie wmasowywać go przez miesiąc by cellulit zniknął a przynajmniej zmniejszył się znacząco. Po tym czasie zostają ćwiczenia i ew. kuracje podtrzymujące raz na jakiś czas. Żel, pomimo ceny, uważam za bardzo ekonomiczny.

Cena: 154 zł

Dostępność: sklep oficjalnego dystrybutora TUTAJ, lub dobre sklepy internetowe np. http://www.nuvialab.pl.

Revitol Cellulite

Z przeprowadzonej w marcu sondy (tu na blogu) wynika, że to najlepszy krem na cellulit. Ja osobiście go nie stosowałam, ale aż 75% spośród 80 biorących udział w ankiecie stwierdziło, że w ich przypadku Revitol okazał się najskuteczniejszy.

Ja cóż.. po prostu nie trafiłam wcześniej na ten krem. Sądząc po ocenach i składzie faktycznie wart jest uwagi.

W składzie Revitol Cellulite można znaleźć przede wszystkim: powszechną kofeinę, wyciąg z alg morskich, zielonej herbaty oraz witaminę A i … niezwykle rzadko spotykany wyciąg z papryki (może to on decyduje o jego skuteczności).

By na własnej skórze doświadczyć skuteczności tego kremu na cellulit, trzeba aplikować go grubą warstwą na miejsca dotknięte cellulitem nawet 4 razy dziennie. W rezultacie, już po kilku tygodniach można zauważyć widoczną poprawę. Skóra staje się wyraźnie wygładzona i miękka, a kontynuowanie kuracji powoduje całkowitą redukcję cellulitu. Reasumując: krem jest dla wytrwałych, ale wytrwałość się opłaci, bo to specyfik skuteczny.

Cena: 132,90 zł

Dostępność: sklep oficjalnego dystrybutora TUTAJ.

CC Buttocks Lifting Gel

Zanim odkryłam Oligo.DX i super ćwiczenia na cellulit (znajdziecie je tutaj) stosowałam CC Buttocks Lifting Gel. Produkt nieznany, ale bardzo ciekawy. Opracowano go w laboratoriach Cobeco Pharma i przeznaczono głównie do pielęgnacji pośladków, ale ze względu na działanie liftingujące, ujędrniające i antycellulitowe krem (a właściwie żel) można z powodzeniem stosować na innych częściach ciała. Nawet na udach sprawdza się rewelacyjnie – wyraźnie mi je wygładził, chociaż cellulitu całkowicie nie zlikwidował jak Oligo. Przypuszczam jednak, że jako dodatek do regularnych masaży i uzupełnienie do ćwiczeń sprawdzi się rewelacyjnie. Produkt polecam. W składzie znajdziecie m.in. bluszcz, jałowiec, żeń-szeń.

Cena: 87,75 zł

Dostępność: w internecie, np. TUTAJ.

Elancyl, Koncentrat Lipo-Reducteur

To żel, którego celem jest szybka redukcja skórki pomarańczowej. Producent zapewnia, że poprawa i zmniejszenie widoczności cellulitu pojawia się już po 14 dniach stosowania specyfiku. A to wszystko za sprawą odpowiednio dobranych składników.

Czy faktycznie? Preparat jest skuteczny, ale przede wszystkim dla kobiet, które borykają się z cellulitem w I fazie rozwojowej. Tak wynika z doświadczeń moich przyjaciółek. Ja używałam i stwierdziłam, że z bardziej zaawansowanym problemem Koncentrat Lipo-Reducteur nie daje sobie rady. Na efekty, nawet przy regularnym stosowaniu żelu trzeba czekać nawet kilkanaście miesięcy, a to zniechęca do dalszych działań.

Jego zaletą jest jednak to, że skóra jest miękka i delikatna w dotyku. Walorem jest przyjemny zapach.

Cena: od 50 do 70 zł.

Dostępność: większość aptek i drogerii

Bielenda, Lipid – Shock, Skoncentrowany żel wyszczuplający

Żel ten oparty jest o innowacyjną technologię „hot-cold”. Zadaniem dwufazowego kompleksu jest silnie schłodzić, a potem natychmiast rozgrzać skórę. W ten sposób dochodzi do usprawnienia krążenia poprzez skurcz i rozkurcz naczyń krwionośnych.

Jakich efektów można się spodziewać? Choć producent zapewnia, że rezultaty widoczne są już po pierwszej aplikacji, to w rzeczywistości na efekty trzeba nieco poczekać. Po kilku tygodniach kuracji skóra faktycznie wygładza się oraz staje się bardziej elastyczna. Skóra pomarańczowa również zredukowana, jednak nieznacznie. Moim zdaniem: spróbować warto, ale nie ma co liczyć na cuda.

Cena: ok. 20 zł

Dostępność: drogerie.

Reasumując: ja osobiście polecam Oligo.DX. Moje doświadczenia wskazują, że nie ma sobie równych, ale kobietki zaglądające na bloga wyraźnie wskazują na Revitol, tyle że nie jest on kremem dla leniuszków, podobnie jak pozostałe wymienione tu kosmetyki.

A jakie są Wasze typy?

5 komentarzy to “Kremy antycellulitowe”

  1. […] Kremy antycellulitowe – nasz ranking […]

  2. 2
    Gośka

    ja głosowałam za revitolem!!! 🙂
    działa, szybko, trzeba go dokładnie wmasowywać, ale ma fajną konsystencję. Trochę ujmuje centymetrów z ud i ładnie wygładza nierówności, mam wrażenie, że nawet moje pajączki stały się po nim mniej widoczne, bo cellulit na pewno.
    Cały czas go używam a do tego robię ćwiczenia wysmuklające. Do lata będę super laska!!! 🙂

  3. 3
    malina

    oligo jest super, rzeczywiscie dziala, przy innych kremach trzeba sie namasowac, a ten dziala i bez masazy!

  4. 4
    niewierze

    nie wiem co o tym myślec, kupiłam revitol na allegro i jakiś dziwny był, trudno to było wsmarować i wcale nie działało, totalne rozczarowanie

  5. 5
    admin

    z tego co wiem te kosmetyki są często podrabiane, są wtedy z reguły sprzedawane po bardzo okazyjnych cenach, to mogła być podróbka


Want to Leave a Reply?